poniedziałek, 7 sierpnia 2017

Jak przyspieszyć porost włosów ? Nowy filmik na kanale

Hej !
Dziś przychodzę do was z moim pierwszym filmikiem na kanale o tym jak przyspieszyć porost włosów. Mam nadzieję, że filmik wam się spodoba i że mnie zasubskrybujecie :)




Dla ciekawskich dodam że filmiki na moim kanale są z hiszpańskimi napisami jeśli macie ochotę na naukę języka plus kosmetyczne przyjemności :)

Buziaki ! Wkrótce będzie więcej filmików ! Dajcie znać czy wam się podobało :)

środa, 2 sierpnia 2017

OTWIERAM KANAŁ NA YOUTUBE- ZAPRASZAM





Cześć ! Dziś zapraszam was na mój świeżo otwarty kanał na Youtubie. Mam nadzieję że się wam spodoba ! Filmiki będą się pojawiały dwa razy w tygodniu. Zmieni się również adres bloga ale o tym powiadomię was wkrótce !

Jeśli macie swoje kanały na YT piszcie w komentarzach a ja z chęcią do was zerknę :)

Buziaki ! :)

sobota, 29 lipca 2017

PEELING SKÓRY GŁOWY DLACZEGO JEST TAKI WAŻNY ? SERUM OCZYSZCAJĄCE BIONIGREE


Cześć !
Latem często zapominamy o dbaniu o włosy dlatego dziś chciałabym wam trochę przypomnieć o tym dlaczego peeling skóry głowy jest tak ważny. W dzisiejszym wpisie chciałabym was zachęcić do wykonywania peelingu skóry głowy.

Dlaczego peeling skóry głowy jes ważny? Bardzo wiele osób przy pielęgnacji włosów zapomina o pielęgnacji skóry głowy popełniając przy tym spory błąd bo przecież wygląd naszych włosów w dużej mierze zależy od stanu skóry głowy. Jeśli jest ona zanieczyszczona, a pory są zatkane to preparaty typu serum przeciwwypadaniu czy przyspieszające włosy nic nie zdziała a łupież będzie naszym przyjacielem. Przekonane do wykonania peelingu ? Zatem zapraszam do zapoznania się z tym w jaki sposób. 
W jaki sposób wykonać peeling skóry głowy?

  • Domowe sposoby- O tym w następnym wpisie ! Mam dla was kilka ciekawych przepisów na peeling skóry głowy :)
  • Gotowe serum np. Bionigree: Serum wyposażone jest w pipetkę która zdecydowanie ułatwia jego używanie. Tak jak i buteleczka, pipetka jest szklana dlatego trzeba uważać. Ja na szczęście jeszcze nic nie zepsułam :D Przy pomocy pipety nabieram serum i nakładam je bezpośrednio na skórę głowy przy czym wykonuję delikatny masaż aby produkt lepiej zadziałał. (Zawsze przy nakładaniu produktów na skórę głowy warto wykonać chociażby jednominutowy masaż aby produkt lepiej się wchłonął i lepiej zadziałał). Po aplikacji 

INCI: aqua, potassium oleate, potassium cocate, glycerin, potassium citrate, citric acid, ethyl linolenate, ethyl linoleate, ethyl oleate, ethyl palmitate, ethyl stearate, ethyl alcohol, menthol, bilberry fruit extract, sugar cane extract, orange fruit extract, lemon fruit extract, sugar maple extract, rosmarinus officinalis oil, parfum. 


  • Jak widać po składzie i po buteleczce serum nie ma żadnych drobinek które mogą podrażnić skalp aczkolwiek mnie się to nigdy nie zdażyło np. przy użyciu domowego peelingu z kawy o którym opowiem wam więcej w następnym wpisie. 
  • Zapach jest dość intensywny, ale po umyciu włosów go już nie czuć. Kiedy powąchałam serum po raz pierwszy poczułam się jak podczas inhalacji, zapach jest dość mocny. 
  • Jeśli chodzi o skład to nie jest on łagodny więc wrażliwe skalpy niech się mają na baczności. Skład jest jaki jest bo jest to peeling. znajdziemy w nim między innymi mydło kastylijskie, kwasy AHA,  estry z oleju z czarnej porzeczki, wiesiołka, ogórecznika i lnu.
  • Ma pomagać przy walce z łupieżem, łuszczycą, grzybicą skóry głowy, śwądem skóry głowy, łojotokowym zapaleniu skóry głowy, atopowym zapaleniem skóry głowy-> Osobiście nie mam problemu z łupieżem, ale mogę wam polecić to serum ponieważ przy walce z łupieżem ważne jest oczyszczanie skalpu. Moja siostra ma z tym problem i od jakiegoś czasu zauważyła poprawę oczyszczając skalp serum oraz używając oleju kokosowego.
  • Unosi włosy u nasady- Moje włosy są dosyć oklapnięte i ciężko mi uzyskać efekt uniesiena u nasady. Po użyciu serum faktycznie się coś dzieje. Włosy są uniesione u nasady ponieważ są dobrze oczysczone i nie ma na nich nic co je oblepia jednoczesnie czyniąc je oklapniętymi.
  • Nie podrażnia- Na początku obawiałam się że serum podrażni mój skalp ponieważ po nałożeniu serum poczułam delikatne mrowienie na skalpie które po chwili ustąpiło. 
  • Oczyszcza- Nie zdziwcie się jeśli po peelingu skóry głowy (jakimkolwiek) wasze włosy będą mniej mięsiste bądź lekko suche. Serum oczyszczające działa jak peeling skóry głowy, po prostu nie jest ono mechaniczne. Oczyszcza skórę głowy i włosy z zanieczyszczeń, silikonów etc dlatego warto póżniej zafundować sobie dobrą maskę !
RADA- MASKA PO ZASTOSOWANIU PEELINGU/SERUM- Kiedy włosy są tak dobrze oczyszczone warto zafundować im witaminową bombę w postaci maski bądź olejku! A może jedno i drugie ? Na tak oczyszczonych włosach każda maska zadziała lepiej a składniki odżywcze się lepiej wchłoną :)

Jeśli chcecie wiedzieć co u mnie zapraszam na mój instagram !
A jeśli chcecie być na bieżąco z blogowymi wpisami to zapraszam na nowy FanPage bloga! Wkrótce pojawią się również filmiki ! :)


Wykonywałyście kiedyś peeling skóry głowy ? Znacie te serum ? Jak się mają wasze włosy ? :)


wtorek, 20 czerwca 2017

ŻYCIE W HISZPANII- WADY I ZALETY ŻYCIA W HISZPANII



Cześć ! 
Jak wiecie nie było mnie tu dosyć długo przez wieczne bycie w podróży. Można powiedzieć, że przez 1,5 roku miałam 2 a nawet 3 domy pomiędzy którymi się przemieszczałam. Połowę miesiąca spędzałam w Polsce a drugą połowę w Hispzanii. Teraz już ostatecznie zostaję w cieplejszych klimatach! Jakiś czas temu prosiłyście abym napisała wam coś więcej o życiu w Hiszpanii, o tym co tam robię etc. Wtedy też wpadłam na pomysł aby opowiedzieć wam trochę o wadach i zaletach życia w tym miejscu.

  • Dlaczego wybrałam Hiszpanię? Myślę że na to pytanie znajdziecie odpowiedź w 'zaletach' jednak głównym powodem był fakt iż mnie i mojego chłopaka zmęczyło już życie w ciągłych rozjazdach (związki na odległość kosztują). Drugi powód to fakt iż kocham to miejsce i nie wyobrażam sobie mieszkać gdzieś indziej !
  • Gdzie mieszkam ? Mieszkam w przepięknej i słonecznej Walencji ! Polecam to miejsce zarówno osobom lubiący wylegiwać się na plażę, a także tym które lubią pozwiedzać. Znajdziecie tu wiele pięknych miejsc ! Poniżej screen zdjęć z google !


Zacznijmy od ciemnej strony mocy czyli od wad ! 

  • POWOLNOŚĆ- Jeśli narzekacie na Polską administrację to uwiercie mi że nie ma co narzekać ! Tutaj ludzie z niczym się nie spieszą, Ci od administracji tym bardziej. Tak samo jest z załatwianiem innych spraw. Pamiętam że kiedy chcieliśmy naprawić nasz prysznic musieliśmy czekać na hydraulika ponad tydzień gdzie w Polsce czas oczekiwania to około 2-3 dni. 
  • GORĄCO-KLIMATYZACJA JEST WSZĘDZIE- Tak naprawdę ja lubię kiedy jest gorąco, ale tutaj to czasami przesada.. latem nie ma szans na mniej niż 30 stopni (w Walencji) gdzie przez większość czasu jest to 35 stopni (latem). Na południu Hiszpanii termometry sięgają 55 stopni (przeżyłam to i nie polecam). Wracając do klimatyzacji.. w sklepie-klimatyzacja, w pracy-klimatyzacja ok mogę to zrozumieć, moja skóra też ale.....w domu? Klimatyzacja chodzi tu przez cały dzień i całą noc..inaczej nie da się oddychać. Niestety cierpi na tym moja skóra i zdrowie bo mimo pięknej pogody ciągle jestem chora.
  • CENY- Wiem, że nie można tego do końca porównywać, ale kiedy idziesz do supermarketu żeby zrobić zakupy na jeden obiad dla dwóch osów i płacisz za to 20 euro.. gdzie w Polsce to samo kosztowałoby Cię około 25zł? Boli ! Zarobki są inne, ale uwiercie mi że nawet Hiszpanom się to nie opłaca. Pamiętam kiedy pojechałam z Hiszpańskimi znajomymi do Polski..zrobili zdjęcie rachunku z supermarketu i wysłali do rodziny :D
  • PÓŹNE I SYTE KOLACJE- Do tej pory ciężko mi się przyzwyczaić, że moja lekka kolacja zamieniła się na wielką ucztę. Kolację jada się tutaj od godziny 22 w domu i około 23 na mieście. Są to duże porcje.. coś jak nasz Polski obiad.
  • BRAK POLSKIEGO JEDZENIA-Co prawda są tu polskie sklepy, ale nie znajdziemy w nich wszystkiego. Ja zabiłabym za serek wiejski i polskie pierogi ! :)
A teraz na koniec coś przyjemniejszego czyli zalety !

  • KOLACJE W PRZYJACIELSKIM GRONIE
  • KAWA NA MIEŚCIE- Może to nie jest jakaś super zaleta. Bardziej niż kawa podob mi się fakt że tutaj nie pijemy jej w domu. Zejście do miejskiego baru na kawę jest tutaj tradycją która bardzo mi się spodobałam. W dodatku kawa na mieście jest tutaj dużo tańsza niż np. w Polsce. Za kawę zapłacimy średnio 1 Euro.
  • HISZPANIE- Nie znam bardziej zabawnych i miłych ludzi ! Idąc przez ulicę wszyscy się do ciebie uśmiechają, czasami zapytają co u Ciebie. Jeśli stoisz w kolejce bądź w widzie a nawet idąc ulicą nie zdziw się jeśli powiedza Ci ''Hola'' bo tu nawet jeśli ktoś z kimś się nie zna to przywitanie jest tradycją. Jest to bardzo przyjazny i otwarty naród. Każdy pożyczy Ci miłego dnia :)
  • WYPRZEDAZE- Tujaj wyprzedaze naprawdę możemy nazwać wyprzedażami. Przykładowo Zara- ceny obniżane są z 25 nawet na 3 euro. Jest różnica ! 
  • POGODA- Chociaż czasem jest zbyt gorąco to uwielbiam tą pogodę ! W dodatku zima tutaj jest o wiele przyjemniejsza niż w Polsce. W lutym noisłam tylko ramoneskę i było w sam raz ! W dodatku w miejscu w którym mieszkam nie ma tak wielu opadów i można bez obaw korzystać z plaży, morza i słońca !
  • BASENY- Ja mieszkam 10 minut piechotą do plaży więc to istny raj ! Jednak praktycznie przy każdym Hiszpańskim domu lub bloku jest basen do którego mają dostęp domownicy danego osiedla ! My mieszkamy w bloku i na naszym 'podwórku' mamy całkiem spory basen. W poprzednim mieszkaniy również cieszyliśmy się tą przyjemnością.
  • PIĘKNO MIASTA W KTÓRYM MIESZKAM
  • OWOCE- Z racji że są to w większości produkty lokalne jest ich dużo i są mega tanie ! Tak więc idąc na bazarek można nieźle oszaleć !

Lubicie Hiszpanię ? Chcecie więcej wpisów na ten temat ?
Jeśli macie ochotę na więcej zdjęć zapraszam was na mój instagram ! Buziaki !

poniedziałek, 12 czerwca 2017

ULUBIEŃCY MAJA



Cześć ! 
Dziś mam dla Was trochę spóźnionych ulubieńców maja. Właściwie są to produkty które są ze mną od dłuższego czasu, ale to właśnie w maju były moim niezastąpionym numerem 1 ! O dziwo wśród nich znalazł się tylko jeden produkt do włosów.

A mianowicie maska Gliss Kur, 8 olejków o której wspominałam wam w poprzednim poście. Myślę, że jest to maska dobrze znana włosomaniaczkom. Jej skład jest wręcz idealny dla moich włosów: 








Wysoko w składzie znajdziemy masło shea, olejki takie jak arganowy etc. które pielęgnują nasze włosy, a także silikony które te włosy chronią. Uwielbiam takie 2w1. Jest to produkt świetny na lato powieważ będzie jednocześnie chronił nasze włosy oraz je pielęgnował. Jest stosunkowo tani bo dostaniecie go już za 11zł. Ma konsystencję zbitego masełka i dosyć słodkawy zapach który niedługo utrzymuje się na włosach. Moje włosy po tej masce są błyszczące y lejące ! Koniecznie spróbujcie !

Będąc nadal przy pielęgnacji i dobrych składach..Jakiś czas temu odkryłam świetny płyn micelarny marki Nivea. 


Ja mam wersję do cery suchej. Uwielbiam jego skład i działanie ! Dobrze i szybko usuwa makijaż i inne zanieczyszczenia a w dodatku pozostawia skórę bardzo miękką i gładką w dotyku (prawdopodobnie przez uwodniony olej rycynowy który znajduje się na drugim miejscu w składzie). Moja skóra jest wrażliwa i jest niewiele płynów które mogę używać. Ten sprawdził się świetnie ! W dodatku jest mega wydajny.

A skoro już przy wrażliwej skórze jesteśmy to koniecznie muszę wam wspomnieć o kremie Uriage, Xémose. Oprócz tego że moja skóra jest wrażliwa to ma ona również tendencje do łuszczenia się. Nie mogłam sobie z nią poradzić dopóki nie odkryłam tego kremu. Od kiedy go używam na mojej twarzy nie ma ani śladu po łuszczących się skórkach ! To jest najwazniejszy aspekt jego zadania. Oprócz tego pozostawia skórę gładką i przyjemną w dotyku. Minusem może być jego wydajność w stosunku do ceny (ok 50zł za 40ml), ale naprawdę warto. Często jest na promocjach w super-pharm.

Ostatni produkt do pielęgnacji to odżywka do rzęs Long4Lashes


Moje rzęsy bardzo się zniszczyły po przedłużaniu u kosmetyczki. Robiłam to przez jakieś 5 miesięcy i kiedy je ściągnęłam to nie miałam prawie rzęs. Co więcej te które zostały były cienkie i proste. Nie dało się ich nawet pomalować tuszem ! Dzięki tej odżywce moje rzęsy już po miesiącu były w dobrym stanie. Teraz używam jej do kontynuowania kuracji.

Na koniec dwa koreańskie kremy BB, które bardzo pozytywnie mnie zaskoczyły.


Pierwszy z nich to najlepszy krem BB jaki miałam. Snail nutrition BB Cream, Skin 79. Kupiłam go ze względu na skład (zawiera 40% słuzu ślimaka). Na początku byłam sceptycznie nastwaiona, ale jego działanie bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło ! Kryje i pozostawia buzię pięknie rozświetloną. Wszystko wygląda tak naturalnie..Po jego zmyciu twarz jest miękka w dotyku ! Utrzymuje się bez problemu około 6h na mojej twarzy więc jak na krem BB jest ok. Jeśli nie lubicie błyszczenia się to koniecznie trzeba go lekko przypudrować. Jest bardzo wydajny, ale stosunkowo drogi. Ja go kupiłam w drogerii jaśmin za 120zł. Gama kolorów pozostawia wiele do życzenia. (wtedy zastałam tylko jeden odcień)

Misha BB krem- Jego skład już nie jest taj zachwycający jak jego poprzednika, ale działanie wciąż jest dobre! Ten jednak zawiera wysoko w składzie parafinę więc osoby ze skłonnością do zapychania powinny uważać. Jeśli chodzi o trwałość to utrzymuje się około 5-6h bez problemu.

Miałyście któryś z tych produktów ? Co jest waszym ulubieńcem ostatniego czasu? :)

Zapraszam was serdecznie na mój Instagram klik oraz na nowy FanPage Bloga klik.

Buziaki !

piątek, 9 czerwca 2017

Plan pielęgnacji włosów na czerwiec : Jak przyspieszyć porost włosów



Cześć dziewczyny !
Nawet nie wiecie jak bardzo się cieszę z mojego powrotu do blogowania. Niestety zablokowano mi dostęp do mojego fanpage na facebooku więc wkrótce zaproszę was do polubienia nowego. 
Tak się składa, że jakieś kilka dni wstecz podcięłam włosy. Niestety fryzjerce trochę się przycięło za dużo, ale dobrą stroną tego zdarzenia jest fakt że włosy wyglądają na dużo zdrowsze ! Nie mniej jednak wolę siebie w dłuższej włosowej wersji dlatego też czerwiec będzie dla moich włosów miesiącem przyspieszania ich wzrostu. Dziś chciałaby
m wam pokazać produkty które będą mi w tym pomagać, atakże kikla przydatnych czynności. Na koniec podlinkuję wam kilka moich starych postów na temat porostu włosów.



  1. Oczyszczanie skóry głowy i włosów:
  • Szampon : Jako że robiłam dosyć niedawno keratynowe prostowanie włosów to staram się używać produktów zawierających keratynę, aby mi ona zbyt szybko z tych włosów nie uciekła. Ten szampon ma świetny skład i przepięknie pachnie! Nie pomoże on przy poroście włosów, ale za to masaż skóry głowy podczas mycia włosów owszem !
  • Peeling: Bionigree, serum oczyszczające do skóry głowy. O peelingu skóry głowy napiszę wam w kolejnym wpisie, będę miała też dla was konkurs więc bądźcie czujne ! 
      2.Olejowanie/serum na porost i zabezpieczanie
  • Olej kokosowy, Vatica- Jest ze mną już od dwóch lat i nie mogę się z nim rozstać. W dodatku nakładany na skórę głowy cudownie koi mój skalp i włosy rosną zdecydowanie szybciej ! Oczywiście nakładam go również na długość.
  • Serum na porost włosów babuszki agafii- Pisałam o nim w poprzednim wpisie wieć jeśli macie ochotę dowiedzieć się czegoś więcej to odsyłam was właśnie tam. mam zamiar stosować je codziennie przez miesiąc.
  • Phytokeratine extreme- Nie lubię wydawać dużo na kosmetyki, ale ten miał tak cudowny skład że się skusiłam.Zawiera dużo keratyny i jest przeznaczony do ochrony naszych włosów. Stosuję go zawsze przed suszeniem i później jeszcze odrobinę na wyschnięte włosy.


      3.Odżywianie/Maseczkowanie:

  • Maska jajeczna, receptury babuszki agafii- Wiem, że u wielu z was ona się nie sprawdziła jeśli chodzi o nakładanie jej na długość włosów i wcale mnie to nie dziwi. tak naprawdę jet ona przeznaczona do nakładania na skalp. Mam nadzieję, że wszystkie wyciągi w niej zawarte pomogą moim włosom odrosnąć !
  • Gliss kur, 8 olejków- Ta maska jest moim ulubieńcem już od dłuższego czasu. Cudownie wygładza włosy i w dodatku ma piękny skład ! W składzie znajdziemy wszystko czego szukać powinnyśmy w letnich kosmetykach, a mianowicie silikony które będą chroniły nasze kosmyki przed słońcem oraz olejki które je będą odżywiały ! Koniecznie sprawdźcie skład tej maseczki. Jest super tania, świetnie działa i jest bardzo wydajna :)

A jakie są wasze włosowe plany na czerwiec ? 
Zapraszam was do polubienia nowego fanpage na Facebooku klik 
oraz na mój Instagram gdzie możecie zobaczyć co u mnie słychać prywatnie @kingazgorska

Mam nadzieję, że wpis wam się podobał. Trzymajcie się cieplutko !


środa, 7 czerwca 2017

MOJE WŁOSY MIESIĄC PO KERATYNOWYM PROSTOWANIU- WŁOSOWA AKTUALIZACJA

Cześć !
Wciąż nie mogę się pozbierać ze szczęścia po tym jak wróciłam do blogowania. Bardzo się cieszę, że pomimo upływu tak długiego czasu wciąż tutaj ze mną jesteście. Nie pamiętam kiedy ostatnio robiłam włosową aktualizację !  Tydzień temu podcięłam dość mocno włosy ponieważ Hiszpańskie słońce daje im się we znaki. Dlatego też w kolejnym wpisie będziecie mogły poczytać o moim planie na przyspieszanie porostu włosów w czerwcu. Tymczasem zapraszam was do zobaczenia jak się mają moje włosy teraz !

Miesiąc po keratynowym prostowaniu moje włosy :


  • Po podcięciu końcówki są w lepszym stanie jednak to jeszcze nie jest to co chcę osiągnąć.
  • Miesiąc po keratynowym prostowaniu włosy jeśli ich nie wysuszę kręcą się tak jak wcześniej. Na zdjęciu pokazuję wam włosy wysuszone suszarką dlatego nie są aż tak kręcone bo taki właśnie efekt mi się podoba.
  • Jeśli nie wysuszą włosów suszarką tylko pozostawię je do naturalnego wyschnięcia to mam skręt z piekła rodem ! :D Jak wiecie mam manię na punkcie tego aby moje włosy były prostsze. 
  • Są nadal gładkie i błyszczące jak to miało być po zabiegu.
  • U góry zaczynają się lekko puszyć co jest skutkiem przedawkowania keratyny :D
  • Czy są bardziej odżywione po zabiegu? Mogłabym powiedzieć, że na pewno ten zabieg im nie zaszkodził. Nie był to mój pierwszy raz i nie będzie on ostatni !
TUTAJ MACIE MOJE WŁOSY PRZED PODCIĘCIEM :


Po podcięciu chcę żeby włosy mi trochę bardziej podrosły dlatego czerwiec będzie miesiącem porostu włosów ! Wkrótce na blogu :)
Robiłyście zabieg keratynowego prostowania ? Jak się u was sprawdził ?
Zapraszam was serdecznie do polubienia nowego Fanpage bloga KLIK i instagram na którym możecie zobaczyć więcej zdjęć moich włosów KLIK.

Buziaki ! 


piątek, 2 czerwca 2017

Jak przyspieszyć porost włosów? Ulubieniec który jest ze mną od trzech lat! wróciłam do blogowania



Cześć kochane !
Wracam do blogowania na dobre ! Nie było mnie tu bardzo długo, ale mam nadzieję że jeszcze o mnie pamiętacie ! Co u mnie ? Za miesiąc przeprowadzam się do Hiszpanii i jestem mega podekscytowana. Jeśli macie ochotę dowiedzieć się więcej co u mnie zapraszam na mój prywatny instagram.

A dziś przychodzę do was z czymś po co sięgam już od trzech lat i myślę że sam fakt od jakiego czasu ten produkt jest ze mną powinien was przekonać. A jest to myślę że większości dobrze już znane serum na porost włosów Babuszki Agafii!

  • Producent zaleca używać produktu 1-3 razy w tygodniu. U mnie jednak najlepsze efekty pojawiły się przy stosowaniu go każdego dnia łącząc to z 2 minutowym masażem skóry głowy co jest kolejnym czynnikiem który pobudza porost naszych włosów.
  • Cena w stosunu do wydajności jest bardzo niska. jest to nie więcej niż 20zł za buteleczkę która wystarcza spokojnie na dwa miesiące codziennego stosowania. 
  • Jeśli chodzi o mnie to ja stosuję to serum codziennie przez 1,5 miesiąca, następnie miesiąc przerwy etc.
  • Używam go zawsze kiedy chcę aby moje włosy rosły szybciej ! I faktycznie działa ! To właśnie dzięki niemu zapuściłam włosy.
  • Piękny skład! Nic mnie nie uczuliło jednak jeśli macie wrażliwy skarp to zalecam zrobić próbę. Jako że jest to produkt ziołowy, bardziej naturalny a jak wiemy naturalne kosmetyki też potrafią uczulić więc jeśli będzie to wasz pierwszy raz z tym produktem to polecam zrobić mały test nakładając go na niewielką partię skalpu. Jeśli nie wystąpi żadna nieprzyjemna reakcja to wtedy spróbujcie nałożyć go na cały skalp. Skład produktu możecie zobaczyć poniżej:
Skład: Althaea Officinalis Extract, Shizandra Chinensis Officinalis Oil, Panax Ginseng Extract, Mellissa Officinalis Leaf Oil, Arctium Lappa roqt Extract, Urtica Dioica Extract, Betula Alba Extract, Yeast Extract, Capsicum Anuum Fruit Extract, Climbazole, Allantoin, Pantothenic Acid, Neolone.
Zioła wchodzące w skład serum :

  • Prawoślaz lekarski (Althaea Officinalis Extract) - łagodz podrażnienia, regeneruje cebulki włosów, nawilża skórę głowy.
  • Cytryniec Chiński (Shizandra Chinesis Officinalis Oil) - jest bogatym źródłem witaminy C, dzięki czemu wzmacnia cebulki włosów i tonizuje skórę głowy. W efekcie zapobiega ich łamliwości i nadmiernemu wypadaniu.
  • Ekstrakt z Korzenia Żeń-Szenia (Panax Ginseng Root Extract) - poprawia ukrwienie skóry głowy, stymuluje cebulki włosowe do wzrostu nowych włosów.
  • Melisa (Melissa Officinalis Leaf Oil) - spowalnia przetłuszczanie się włosów, reguluje pracę gruczołów łojowych, zapobiega powstawaniu łupieżu.
  • Ekstrakt z korzenia łopianu (Arctium Lappa Root Extract) - niezastąpiony środek w pielęgnacji włosów, posiadający silne właściwości regenerujące, wzmacnia strukturę włosów, zapobiega ich łamliwości i przesuszeniu.
  • Pokrzywa zwyczajna (Urtica Dioica Extract) - regeneruje skórę głowy, usuwa i zapobiega powstawaniu łupieżu.
  • Sok z brzozy (Betula Alba Extract) - pomaga zwalczać problemy z włosami, takie jak wypadanie, brak puszystości, osłabione cebulki.








Miałyście to serum ? Jak się u was sprawdziło? Macie inne sprawdzone kosmetyki na porost włosów? PS: jeśli macie ochotę zobaczyć co u mnie i jak idzie mi przeprowadzka do Hiszpanii bądź jeśli chcecie poczuć trochę lata zapraszam was serdecznie na mój instagram

Pozdrawiam was serdecznie ! 

środa, 7 grudnia 2016

KERATYNOWE PROSTOWANIE WŁÓW NIE DAJE EFEKTÓW NA MOICH WŁOSACH


Cześć !
Przygodę z keratynowym prostowaniem włosów zaczęłam już 2 lata temu. Zaczynałam od tego domowego za 100zł kończąc na salonowym za 600. Co prawda salonowe przyniosło lepsze efekty jednak nie takie jakich się spodziewałam. Dziś opowiem wam krótko o tym jakie efekty otrzymałam po wykonaniu keratynowego prostowania w salonie.

  • Włosy schnęły szybciej. (Myślę, że był to efekt odżywienia)
  • Po wysuszeniu nie były całkiem proste
  • Nie przetłuszczały się szybciej
  • Błyszczały
  • Przez pewien czas wydawało mi się, że były w lepszym stanie
  • Nie puszyły się nawet przy deszczu
  • Już po 2 miesiącach zaczęły się kręcić
  • Po 2 miesiącach zaczęły się puszyć jeśli nie wysuszyłam ich suszarką
  • Jeśli chodzi o rozdwajanie się koncówek to nic się nie zmieniło


Skoro zauważyłam efekty to dlaczego uważam, że na mnie nie działa? Ten zabieg ma za zadanie odżywić włosy, a efektem ubocznym ma być ich wyprostowanie. Zdaniem fryzjerów takowy efekt ma się u nas utrzymać do 6 miesięcy, u mnie utrzymuje się średnio 1-2, a efekt prostych włosów cóż.. takowego nie osiągnęłam. A może moje włosy są już odporne na keratynowe prostowanie?

Będę próbować dalej !

A jak wasze doświadczenia z keratynowym prostowaniem włosów?



sobota, 25 czerwca 2016

Mężczyźni bardziej dbający o urodę ? czyli 8 faktów które mnie zaskoczyły w Portugalii


Cześć !
Zanim powrócę do pisania o kosmetykach i sprawach dotyczących pielęgnacji, chciałabym wam trochę opowiedzieć o tym co mnie zaskoczyło w Portugalii :)

1. Nocne wyjścia- Do tej pory nie mogę się przyzwyczaić, że w Portugalii do barów wychodzi się o północy, a jeśli mowa o imprezie to minimum o 2 w nocy, a największe tłumy spotkacie o 4 nad ranem !

2.Piwo z sokiem-  Kilka razy poprosiłam o piwo z sokiem i patrzyli na mnie jak na kogoś z innej planety po czym zapytali czy z sokiem pomarańczowym czy z coca colą. Jak się później okazało, odpowiednikiem naszego piwa z sokiem jest tak zwane ''tango'' które gorąco polecam ! Odnośnie piwa, zdziwiło mnie, że prawie nigdy nie pytają o wielkość, a o markę to już w ogóle. Piwo zwykle sprzedają w pojemności 250ml aby nie straciło smaku i jest to zwykle jedna marka ''Super bock''

3.Kasowanie biletów- Nawet jeśli posiadacz miesięczną kartę, musisz kasować bilet przed każdym wejściem do metra czy autobusu. Niejednokrotnie zostałam złapana przez Panów kontrolerów, jednak po wypisaniu mandatu powiedzieli mi, że wcale nie muszę go płacić.

4.Bycie na czas? a co to takiego?  Czy to w restauracji czy na uniwersytecie czy też przy prywatnych spotkaniach, dla portugalczyków spóźnienie to nic takiego. Na zajęciach profesorowie potrafili się spóźniać średnio pół godziny.

5.Wspólne kolacje- Wielka szkoda, że w Polsce to wciąż nie jest tak popularne. Zarówno w Portugalii jak i w Hiszpanii ludzie jedzą kolacje w dużym gronie. To jeden z tutejszych nawyków, który spodobał mi się najbardziej.

6.Moda i uroda : Zauważyłam, że to mężczyźni bardziej dbają o swój wygląd. Praktycznie każdy z nich uwielbia buty i da się to zauważyć. Jeśli chodzi o kobiety to wszystko zależy od tego gdzie jesteśmy, np. w Porto 70% z nich nie robi makijażu ( zauważyłam go jedynie na większych imprezach) i nie przywiązują większej uwagi do tego co noszą.

7.Drogerie- Jeśli wybieracie się do Portugalii to polecam zabrać ze sobą zapas kosmetyków, które tutaj są do\syć drogie w porównaniu z naszymi. W dodatku możecie je kupić jedynie w  drogerii typu  sephora bądź marketach. Nawet nie wiecie jak mi brakuje rossmanna !

8.Przechodzenie na czerwonym świetle- Praktycznie nikt nie czeka na zielone światło, aby przejść przez ulicę, nawet jeśli obok stoi pan policjant :D Swoją drogą, skoro się tak śpieszą, dlaczego są wiecznie spóźnieni ? :D


Jeśli jesteście ciekawe zdjęć z Portugalii to zapraszam na instagram.
Do następnego !  :) 

środa, 28 października 2015

KOSMETYKI DO KTÓRYCH ZAWSZE WRACAM


Cześć!
Dziś chciałam Wam pokazać kosmetyki do których zawsze wracam. Nie wiem ile opakowań już zużyłam, ale wiem że było tego sporo. Mimo przygód z innymi kosmetykami to właśnie do tych ciągle wracam. Chcecie się dowiedzieć za co je tak lubię? Zapraszam więc do dalszego czytania :)

  • Seboradin, balsam do włosów zniszczonych - Najlepszy balsam do włosów jaki miałam.Jedyny, który zrobił z moimi włosami coś więcej niż efekt wizualny. Przy regularnym stosowaniu tego balsamu stan moich włosów się poprawił. Przestały się tak rozdwajać i łamać jak kiedyś. Są zdecydowanie mocniejsze. Jeśli chodzi o efekt wizualny to nic tak nie wygładza moich włosów jak ten balsam. Po keratynowym prostowaniu, kiedy moje włosy nie były wcale proste lecz wygładzone i spuszone, ten balsam sprawił że wyglądają jak proste, a do tego pięknie lśnią i są pozbawione puchu. Przy okazji wspomnę o składzie, który ponoć miał ulec zmianie i miał zagościć w nim alkohol. Ja swoją kolejną buteleczkę zakupiłam wczoraj i w składzie nie ma alkoholu. Odnośnie składu- jest piękny ! Już na trzecim miejscu kolagen, a na piątym ekstrakt z żeń-szenia.
  • Serum na porost włosów Babuszki Agafii- Pomijając dziwny zapach to serum jest cudowne. Po niczym innym włosy mi nie rosną jak po tym. Co tu więcej mówić, spróbuj a sama sie przekonasz :)
  • Olej kokosowy- Uwielbiam, uwielbiam i jeszcze raz kocham. Wszechstronny kosmetyk. Używam go zarówno do demakijażu twarzy jak i do odżywienia rzęs. Nakładam na ciało jako balsam, używam jako kremu i oczywiscie jako olejku do włosow. Sprawdza się zarówno na skórze głowy jak i na długości. Przyspiesza porost włosów i wzmacnia je na długości.
  • Farmona, peeling do ciała- Uwielbiam produkty tej marki za zapach, a ten szczególnie przypadł mi do gustu, dlatego właśnie jesienne wieczory spędzam otulona zapachem karmelu i cynamonu. Dobrze zdziera martwy naskórek i pozostawia na ciele piękny zapach. Lubię również masło do ciała z tej serii.
  • Eveline8w1- wiem, że jest wiele obiekcji odnośnie tej odżywki, ale to jedyna która potrafi sprawić, że moje paznokcie są długie i zadbane.
A do jakich produktów wy wracacie? :)

sobota, 24 października 2015

DENKO


Cześć!
Dziś chciałam wam pokazać swoje skromne październikowe zużycia. Jak zwykle nie jest tego wiele, ale mam nadzieję że przynajmniej was nie zanudzę :)

  • Pierwszą rzeczą jest balsam termoochronny do włosów ''Monoi&Thermo''. Myślałam, że będzie to balsam przed prostowaniem itd. Co się okazało jest to zwykła odżywka. Mimo to byłam bardzo pozytywnie zaskoczona, ponieważ ten balsam pięknie pachnie i niesamowicie wygładza włosy. Trzeba uważać żeby ich nie obciążyć. Kosztuje jakieś 11zł.
  • Kolejny kosmetyk to niestety bubel, a mianowicie tonik nawilżający Fitomed. Po tym toniku moja skóra była strasznie tłusta, świeciła się, miałam wrażenie, że jest jakaś ''obciążona''. Dlatego nie zużyłam go do końca.
  • Raz bubel, a raz ulubieniec którym w tym przypadku jest płyn micelarny  do skóry zaczerwienionej marki Mixa. Wzięłam ta wersję, ponieważ z wszystkich dostępnych to ta miała najlepszy skład (wysoko w składzie alantoina). Płyn zmywał makijaż twarzy i oczu, nie wywoływał pieczenia, nie podrażniał, czego chcieć więcej?
  • ED, serum nr.22- Bardzo dobre, silikonowe serum. Trochę droższe, ale wystarczyło mi na kila dobrych miesięcy. Mimo to myślę, że podobny efekt można uzyskać dzięki tańszym tego typu kosmetykom.
  • Ostatnia rzecz to mój ulubiony tusz, a mianowicie L'oreal Volume Million Lashes Excess- Bardzo dobrze podkręca i pogrubia rzęsy. Do tego wydłuża i się nie osypuje. Daje efekt sztucznych rzęs.
Miałyście coś z tych rzeczy? Jak wasze październikowe zużycia? :)

wtorek, 20 października 2015

ZAKUPOHOLIZM CZYLI KILKA NOWOŚCI


Cześć!
Jakiś czas temu przeprowadziłam się do Wrocławia i nie miałam żadnych bardziej naturalnych kosmetyków. Jako że nie lubię czekać zaczęłam szukać tego typu sklepów stacjonarnie i co się okazało? Że jeden mam tuż obok swojego mieszkania (jeden przystanek). Jest to mały sklepik, ale pełno tam kosmetyków z dobrymi składami, można też kupować na zamówienie. Przechodząc do rzeczy. Jako, że miałam niewiele czasu kupiłam w nim tylko cztery produkty, a resztę złowiłam w rossmannie.


  • Efavit, nierafinowany olej kokosowy- Chyba nie muszę wspominać o tym jak bardzo go uwielbiam? Moim zdaniem to wszechstronny kosmetyk. Używam go zarówno do pielęgnacji twarzy, ciała jak i włosów. Kupiłam go głównie w celu olejowania włosów i skóry głowy, ponieważ jak zauważyłam dzięki niemu moje włosy wolniej się niszczą i szybciej rosną.
  • Serum na porost włosów babuszki agafii- Ten produkt również uwielbiam i moim zdaniem jest to najlepsza wcierka na porost włosów. Miałam wiele kosmetyków tego typu, ale do tego zawsze wracam.
  • EcoLab, wygładzająca mgiełka do włosów- Mgiełka pełna naturalnych składników (95%), skład ucieszył moje oko więc postanowiłam spróbować i kupiłam. Jednak póki co nie mogę wam o niej nic powiedzieć bo dopiero zaczęłam jej używać. Miałyście ją? Jak się u was sprawdziła?
  • Hydrolat oczarowy- Moim zdaniem jest to najlepszy hydrolat jaki miałam. To już moja czwarta buteleczka i nie zamierzam zamieniać go na nic innego :)

  • Rimmel moisture renew nr 510 red lady- Takiej czerwieni właśnie szukałam. Jednak jeśli chodzi o trwałość tej szminki to nie ma się czym chwalić.
  • Maybelline Affinitone nr.16- Już kiedyś miałam ten podkład i pamiętam, że mi nie służył. Nie wiem co się zmieniło ale po roku przerwy nagle efekt zaczął mi się podobać. Jedyną rzeczą która się nie zmieniła jest jego okropnie lejąca się konsystencja.
  • Wibo, rozświetlacz- Spodobało mi się opakowanie i postanowiłam kupić jednak w praktyce wcale nie podoba mi się efekt jaki daje ten rozświetlacz.
Miałyście coś z tych produktów? Jak się u was sprawdziły? :)

czwartek, 15 października 2015

Kativa Keratynowe Prostowanie Włosów


Cześć!
Tak jak obiecałam, dziś mam dla was wpis o keratynowym prostowaniu włosów zestawem kativa. Wiele razy wykonywałam w domu zabieg keratynowego prostowania. Ten zamówiłam na allegro za 50zł i przyznam, że pierwsze wrażenie jest bardzo dobre.

  • Opakowanie- Nigdy nie zamawiam odlewek, a jest ich wiele na allegro. Tutaj mam pewność, że jest tam zawartość jakiej oczekuję. W pudełeczku znajdziemy zaszetkę szamponu, krem prostujący i odżwykę. Dodatkowo do zestawu dołączony jest delikatny szampon, którym powinnyśmy myć włosy po zabiegu. Myślę, że wystarczy na miesiąc używania.

  • Zapach- Jak w przypadku każdego tego typu zabiegu zapach jest bardzo duszący i nie obejdzie się bez wykonywania go przy otwartych oknach.
  • Można go wykonać w domu- Plusem jest na pewno fakt, że można go wykonać w domu i nie zrobić sobie przy tym krzywdy.
  • Efekty : Po każdym tego typu zabiegu należało umyć włosy i nie były one proste lecz wygładzone. Kiedy umyłam włosy po tym zabiegu, były one proste, ale nie oklapnięte, nie wyglądały na tłuste. Efekt jest bardzo naturalny. Na zdjęciu poniżej możecie zobaczyć włosy po dwóch myciach. Podoba mi się fakt, że wystarczy je wysuszyć i są gotowe, nie muszę ich układać. Są bardziej miękkie i błyszczące. Czy się zniszczyły ? Nie zauważyłam, ale może dlatego że przed zabiegiem podcięłam włosy. Jestem ciekawa jak długo utrzyma się efekt. Póki co oprócz zapachu nie zauważyłam negatywów. 

Lubicie tego typu zabiegi ? :)

wtorek, 13 października 2015

Włosowa aktualizacja-ostre cięcie

Cześć!
Tak jak wspominałam od jakiegoś czasu przestałam dbać o włosy czego efektem były rozdwojone końcówki. Wczoraj wybrałam się do fryzjera, aby je podciąć. Mimo cięcia nadal nie są  dobrym stanie, ale mam nadzieję, że przy dobrym planie pielęgnacji wszystko ulegnie zmianie. Póki co, dziś robię keratynowe prostowanie, aby zmniejszyć ilość puchu. Niedługo pokażę wam efekty po keratynowym prostowaniu, a dziś mam dla was zdjęcie włosów po podcięciu : 


Do następnego ! :)

niedziela, 11 października 2015

O tym jak zniszczyłam sobie włosy i gdzie byłam kiedy mnie nie bylo :)


Cześć!
Wracam do wirtualnego świata już na stałe :) Na początek kilka słów o tym dlaczego tak dawno nie pisałam. Wszystko przez przeprowadzkę do Wrocławia, zmianę pracy i przygotowania do wielkiego wyjazdu. W styczniu wyjeżdżam na pół roku do Portugalii więc musiałam załatwić kilka rzeczy, ale jak widać już jestem i nie mam zamiaru znikać :)


Jak zniszczyłam sobie włosy prze ostatni miesiąc?
  • prostowałam je co dwa dni,
  • nie nakładałam olejków
  • nie zabezpieczałam ich
  • używałam pierwszej lepszej odżywki
  • nie dbałam o to czym i w jaki sposób je rozczesuję

Tymi sposobami doprowadziłam do tego, że moje włosy są suche, zniszczone, a końcówki rozdwojone. Póki co mam już plan na to jak przywrócić je do życia, ale o tym w następnym wpisie. A jak wasze włosy? 

środa, 16 września 2015

Kosmetyczne nowości z wyprzedaży


Cześć!
Dziś chciałam wam pokazać co ostatnio upolowałam na wyprzedażach kosmetycznych. Niestety te ubraniowe mnie przerosły tak bardzo, że w efekcie nic nie wybrałam :)

  • Astor, skin match, korektor 001 ivory (7,19zł) - Kiedy zobaczyłam przy nim zieloną etykietę w rossmannie i cenę nie mogłam się oprzeć, bo już od dawna kusił mnie ten korektor. Właściwie nie do końca wiem na czym polega ''cena na do widzenia'' ponieważ w 3 innych rossmannach ten korektor był sprzedawany w standardowej cenie.
  • Rimmel, 102 backstage (4,19zł)- piękny brąz z drobinkami złota, idealny na wieczorne wyjścia. Również zwróciłam na niego uwagę przez zieloną etykietę.
  • Mixa, płyn micelarny do skóry wrażliwej (13zł)- Wykończyłam swojego garniera i postnowiłam dać szansę marce Mixa. Akurat była promocja na te płyny. Jeśli dobrze pamiętam były 4 rodzaje, więc ab podjąć szybką decyzję porównałam sobie składy i wybrałam moim zdaniem najlepszy z alatoiną na czwartym miejscu w składzie. Póki co jestem zadowolona, nic mnie nie podrażnia, wszystko się ładnie zmywa, ale zobaczymy jak będzie dalej.
  • Pędzelek do ust (7zł)- To nieplanowany zakup, ale w tym przypadku również nie mogłam się oprzeć promocji, jednak póki co nie jestem z niego do końca zadowolona.
  • Maybelline, matte mousse (25zł)- Podkład z którym wiązałam duże nadzieje. Niestety póki co jak dla mnie jest zbyt lekki,ale może jeszcze znajdę na niego sposób.
  • Elizabeth Arden, 5th adventure (79zł)- Niesamowity zapach, który na początku kiedy go powąchałam- przeraził mnie, od razu go odłożyłam. Jednak po wyjściu ze sklepu zaczęłam czuć coś pięknego i tym sposobem wróciłam się po niego i nie potrafię się z nim rozstać. Jeśli lubicie słodkie nuty to ten zapach jest dla was :)

 A co wy ostatnio upolowałyście ? :)

czwartek, 10 września 2015

Paczka nowości



Cześć!
Po dłuugiej nieobecności przychodzę do was z paczką smakołyków od Farmony :) Wszystkich kosmetyków zaczęłam już używać, ale dziś powiem wam jedynie jakie są moje pierwsze wrażenia na ich temat. Szczegółowe opinie pojawią się dopiero w ulubieńcach/bublach bądź w denku, bo te są najbardziej obiektywne. Na zdjęciach nie ma jednego produktu, a mianowicie żelu kokosowo-bananowego, który zabrałam ze sobą do Wrocławia i który ociepla mi chłodne wieczory :)


  • Kokosowo-bananowy żel pod prysznic- Pachnie przepięknie i już nie mam połowy, bo tak namiętnie go używam ze względu na jego zapach. Czuć w nim więcej banana niż kokosa, ale za każdym razem po jego użyciu mam ochotę zjeść tytułowego banana, co nie wpływa zbyt dobrze na moją próbę skończenie z nocnym podjadaniem :D

  • Szampon nadający objętość, Acai&Volume- Po pierwsze bardzo komfortowa buteleczka z dozownikiem, nic się nie wylewa. Po drugie pięknie pachnie, tak delikatnie, ale słodko. Jeśli chodzi o pierwsze wrażenie odnośnie działania to jestem na tak. Moja skóra głowy przy pierwszych kontaktach z tym szamponem wcale nie marudziła, a włosy były odświeżone. Warto wspomnieć, iż dobrze sobie radzi z domywaniem olejków, a jego skład nie należy do najmocniejszych. Więcej niebawem.
  • Szampon do włosów zniszczonych, Bamboo&Oil- Ten pachnie trochę jak zielona herbata. Skóra mojej głowy również nie marudziła, ale póki co jego poprzednik wygrywa.
  • Pinacolada, opalizujący olejek do kąpieli i pod prysznic- Na początku myślałam, że jest to balsam do ciała i się nim wysmarowałam, ale moja skóra nie zareagowała negatywnie. Olejek pachnie przepięknie jeśli gustujecie w słodkich zapachach. To idealne połączenie zapachu kokosa i ananasa dające w efekcie zapach pinacolady i chęci na wypicie zawartości tej buteleczki :)
  • Szarlotkowy peeling do mycia ciała- O ile uwielbiam słodkie zapachy, tak nie lubię jeść szarlotki, a w związku z tym nie mogę znieść jej zapachu. Jednak jeśli wy takowy lubicie to polecam, bo ten peeling w 100% go oddaje :)
  • Karmel&cynamon, peeling do ciała- Uwielbiam, uwielbiam i jeszcze raz kocham ten zapach ! Miałam kiedyś masło do ciała z tej serii i byłam zakochana w tym zapachu, który po kilku miesiącach do mnie powrócił w postaci peelingu do ciała. Z pewnością umili i ociepli mi jesienne kąpiele :)
Miałyście coś z tych produktów? Którego z nich jesteście najbardziej ciekawe? :)

niedziela, 23 sierpnia 2015

Palenie papierosów, a włosy



Cześć!
Ostatnio rzadko tutaj bywam, ale od 3 tygodni żyję na walizkach :) Za tydzień wracam pełna energii i nowych pomysłów. Dziś chciałabym poruszyć temat palenia papierosów i ich wpływu na stan naszych włosów.

Jestem osobą, która nigdy nie byla nałogowym palaczem, a wręcz przeciwnie. Jednak zdarzył mi się taki okres, w którym paliłam przez 4 miesiące, więc myślę że mogę powiedzieć jaką różnicę zauważyłam jeśli chodzi o stan włosów (już nie palę). Ja zauważyłam, że moje włosy stały się bardziej suche i mają większą tendencję do łamania się. Jednak każdy człowiek jest inny i może zauważyć inne skutki palenia papierosów jak np. :

  • Spowalnia wzrost włosów
  • Wysusza
  • Powoduje wypadanie
  • Włosy stają się matowe
  • Szybciej siwieją
Który  z tych skutków zauważyłyście na swoich włosach? Palicie papierosy? :)


niedziela, 16 sierpnia 2015

Jak ujarzmić włosy na imprezie? imprezowy zestaw włosowy przeciw puszeniu


Cześć!
Jakiś czas temu byłam na małej imprezie. Było mega gorąco i wilgotno.. a więc moje włosy odmawiały posłuszeństwa, kręciły się, puszyły. Z tego powodu powstał też ten post. Chciałabym wam opowiedzieć o tym co warto zabrać na imprezę, aby okiełznać niesforne włosy.

  • Szczotka (TT)- Żadna szczotka nie okiełzna moich włosów jak ta. Rozczesuje nie pusząc przy tym włosów.
  • Krem do rąk-U mnie najlepiej sprawdzają się te z gliceryną. Kiedy zaczynają mi się puszyć włosy, nakładam na nie odrobinę kremu do rąk i mam na jakiś czas spokój.
  • Woda termalna- Zawsze mam przy sobie mini wodę termalną. Używam jej zarówno do utrwalenia makijażu jak i do delikatnego zmoczenia włosów przed nałożeniem kremu. (Zauważyłam, że wtedy krem daje lepszy efekt).
  • Siemię lniane- Jest to bardziej sposób przed imprezą, ale myślę, że może się przydać.Dla moich włosów siemię lniane to pogromca puchu. Zarówno w postaci płukanki, maski jak i żelu. Już niedługo napiszę wam o szczegółach, bo odkryłam świetny sposób na domową maskę z siemienia po której włosy wyglądają jak po wyjściu od dobrego fryzjera.
  • Koczek na 10minut- Kiedy moje włosy na imprezie zaczynają wyglądać jak po wstaniu z łóżka..robię koka z wypełniaczem. Bawię się dalej, a po 10 minutach rozpuszczam włosy, które uzyskują ładny skręt i nie są napuszone.Ważne, aby przed zrobieniem koka nałozyć na nie odrobinę kremu.
  • Upięcie/bandamka- Jeśli dla kogoś te sposoby wydają się zbyt czasochłonne, wystarczy związać włosy :)
A jakie są wasze sposoby? A może macie gotowy kosmetyk do włosów, który ratuje was przed imprezowym puszeniem? :)

wtorek, 11 sierpnia 2015

JOANNA NKERATYNA- WŁOSY SUCHE I ZNISZCZONE


Cześć!
Dziś chciałabym wam opowiedzieć o zestawie do włosów, którego głównym motywem ma być keratyna. Jednak w praktyce, patrząc na skład nie gra ona głównej roli.

W wielkim skrócie od producenta o całej serii : ''Nowa, rewolucyjna seria. Stworzona z myślą o włosach szorstkich, matowych, łamliwych i zniszczonych. Postaw na intensywną regenerację i odbudowę!''




  • Odżywka do spłukiwania :''Odżywka zawiera kompleks keratynowy, który rozpoznaje najbardziej uszkodzone miejsca na powierzchni włosa aby je wzmocnić i uzupełnić ubytki keratyny. Dzięki niej włosy są chronione i odbudowane dzień po dniu, mocniejsze i pełne sprężystości.'' Odżywka pachnie nijak, ale zapach nie utrzymuje się na włosach. Jeśli chodzi o działanie to zarówno pozostawiona na 10s jak i n 10 minut działa tak samo. Jej zaletą jest brak obciążenia. Jednak na tym się kończy. Moje włosy się z nią nie polubiły, ponieważ wywołuje ona w moim przypadku puch, który później ciężko poskromić. Mogłabym za to obwinić keratynę, ale po pierwsze moje włosy lubią proteiny, a po drugie nie jest jej wiele w tej odżywce. Jeśli chodzi o opis producenta to zostały w nim wypisane właściwości keratyny. Nie zauważyłam,  aby ich stan się poprawił dzięki tej odżywce i średnio w to wierzę. Warto jednak wspomnieć, iż mam kręcone włosy. W przypadku prostych włosów mojej siostry odżywka całkiem dobrze sobie radziła i nie powodowała puszenia. Jednak jak sama uznała jest to odżywka do stosowania raz na jakiś czas, bo później przestaje działać tak jak za pierwszym razem.
  •      Odżywka w sprayu : Osobiście bardzo lubię takie odżywki bez spłukiwania. Niestety, ale i ona nie spełniła moich oczekiwań. Od takiej odżywki oczekuję zmiękczenia i ułatwienia rozczesywania włosów. Ta delikatnie je zmiękcza, ale jeśli chodzi o rozczesywanie to odniosłam wrażenie, że moje wlosy rozczesuje się lepiej bez jej użycia. Są po niej jakieś gumowe.. Mimo niskiej ceny nie polecam.





Niestety ta seria nie przypadła mi do gustu. Zawiodłam się zarówno na jednej jak i na drugiej odżywce. Składy też nie są rewelacyjne, aczkolwiek dobre na lato (połączenie oblepiaczy z substancjami odżywczymi). A wy miałyście jedną z nich? Jak się u was sprawdziła ta seria?

czwartek, 6 sierpnia 2015

TEST IGŁY NA WŁOSACH- SPRAWDŹ CZY MASZ ZNISZCZONE WŁOSY




Cześć!

Ostatnio przeglądając facebooka natknęłam się na reklamę firmy produkującej kosmetyki do włosów (Pantene- nie, to nie jest wpis sponsorowany). Było tam coś wspomniane o teście igły na włosach, więc postanowiłam się z wami podzielić tą nowinką.


Test Igły- o co chodzi?
Każdy z włosów przypomina nić. Jak wiemy jeśli nić się rozwarstwia, ciężko ją przewlec przez igłę. Ponoć tak samo jest z włosami. Sprawdziłam to na swoich włosach i powiem wam szczerze, że np. u mnie wszystko zależy od tego z której partii włosów wyciągnę pojedynczego włosa. Jeden przejdzie przez igłę bez problemu, a drugi nie. Zaś w przypadku włosów mojej siostry żaden włos nie chciał przejść przez igłę.


A jak wasze włosy? Przeszły test igły czy nie? :)

poniedziałek, 3 sierpnia 2015

ENCANTO KERATYNOWE PROSTOWANIE- ZA I PRZECIW


Cześć!
Od pewnego czasu znowu zaczęłam prostować włosy i myśleć nad zrobieniem keratynowego prostowania. Robiłam je już kilka razy i byłam zadowolona z efektów, dlatego dziś chciałabym opowiedzieć wam trochę o plusach i minusach tego zabiegu. 

MINUSY
  • Długi czas wykonywania zabiegu- Nieważne czy w domu, czy w salonie,ale czas trwania zabiegu jest zawsze długi i trwa nawet do 2h.
  • ''Zapach''- Niestety podczas prostowania włosów czujemy bardzo nieprzyjemne i duszące opary.
  • Zniszczenia- Trzeba przeprasować włosy prostownicą. Nawet 10 razy 1 pasmo, więc włosy na pewno nie są z tego zadowolone, dlatego ja zawsze po takim zabiegu je podcinam i jest ok.
  • Mniejsza objętość- To chyba oczywiste, że włosy tracą objętość. Do tego są oklapnięte u nasady.
  • Włosy mogą nie powrócić do swojego naturalnego skrętu- Dla mnie jest to plus, bo dzięk keratynowemu prostowaniu uzyskałam swój wymarzony skręt zamiast efektu pudla.

PLUSY :
  • Oszczędność czasu- Po keratynowym prostowaniu włosy są wygładzone, lepiej się układają i szybciej schną. Tak naprawdę wystarczyło mi je wysuszyć i gotowe.
  • Gładkie włosy- Moje włosy po keratynowym prostowaniu nie są proste, są po prostu wygładzone, prostsze, ale nie są proste i taki efekt mi się podoba.
  • Włosy się mniej puszą- Dlatego tak bardzo lubię ten zabieg. Nawet kiedy wilgoć wisi w powietrzu moje włosy nie puszą się tak jak to zwykle potrafiły robić.
  • Włosy szybciej schną- To prawda. Po keratynowym prostowaniu włosy schną szybciej niż zwykle.
  • Zabieg można wykonać w domu- W tym przypadku na pewno zaoszczędzicie pieniądze. Ja zawsze wykonywałam zabieg sama i za każdym razem byłam zadowolona.
  • *Mniej zniszczeń- Z jednej strony prostowanie podczas zabiegu niszczy włosy, ale z drugiej zauważyłam,że po ich podcięciu już się tak nie rozdwajają. Może to kwestia tego, że nie potrzebuję ich już tak stylizować jak przed zabiegiem.
A Wy? Jesteście za czy przeciw? :)

piątek, 24 lipca 2015

WŁOSY NA WAKACJACH - WŁOSOWA KOSMETYCZKA NAD MORZEM



Cześć!
Właśnie jestem w trakcie pakowania się do Gdańska i pomyślałam, że opowiem wam trochę o tych włosowych rzeczach,które ze sobą zabieram i które warto ze sobą zabrać na typowe, letnie wakacje.

  • SZAMPON- Normalna sprawa, ale warto zwrócić uwagę na skład. Z jednej strony można wybrać ten słabszy, aby dodatkowo nie ''denerwować'' włosów, a z drugiej mocniejszy po którym będą dłużej świeże. Ja osobiście wolę stosować ten drugi bo moje włosy go po prostu luba, aczkolwiek kiedy jesteśmy nad morzem to przeważnie myjemy włosy codziennie, więc może warto wybrać ten delikatniejszy.
  • ODŻYWKA/MASKA- Myślę, że podczas wypoczynku nikt nie myśli o olejowaniu włosów na noc, czy trzymaniu maski przez 30 minut. Ja latem stawiam na ochronę, dlatego zabieram ze sobą silikonową odżywkę, ktora jednocześnie doprowadzi włosy do ładu i w jakimś stopniu ochroni przed wysoką temperaturą. Ja jeśli chodzi o mocno silikonową odzywkę, która świetnie się spisuje polecam 'Termo'' od Farmony lub odżywki Gliss Kur.
  • SERUM- Rzecz niezbędna. Latem używam go bardzo namiętnie zarówno po myciu włosów jak i na w trakcie dnia, kiedy jestem na plaży. Ja mam serum Agadir Argan Oil, ale z racji że w Polsce ciężko jest je dostać to polecam wam ''argan oil'' z rossmanna, które kosztuje jakieś 8zł.
  • ODŻYWKA W SPRAYU- Coś czym spryskuję włosy podczas plażowania. Ważne, aby również zawierała w składzie silikony i nie miała alkoholu (alcohol/alcohol denat..). Moimi ulubionymi drogeryjnymi i tańszymi odżywkami są odzywki w sprayu Gliss Kur. 
  • RĘCZNIK Z MIKROFIBRY- Kiedy wychodzę z wody wolę wysuszyć wlosy właśnie tym ręcznikiem, bo wchłania on więcej wody niż reszta.
  • KAPELUSZ/CZAPKA- To rzecz niezbędna i już nawet nie chodzi tylko o włosy. Mam nadzieję, że nie muszę o tym wspominać :)
  • SZCZOTKA- Tutaj króluje u mnie TT, która sprawdza się zarówno na mokrych jak i na suchych włosach.
A jakie kosmetyki znajdują się w waszej wakacyjnej kosmetyczce? :)

piątek, 17 lipca 2015

Woda, a włosy cz. I - Czy picie wody ma wpływ na stan naszych włosów?



Cześć!
Dziś temat bardziej do dyskusji, a mianowicie porozmawiamy  o tym czy picie wody m wpływ n stan naszych włosów. 
  • Szukałam informacji na ten temat i jak się dowiedziałam, większość źródeł mówi, iż jest to mit. Jednak nie byłabym sobą gdybym nie spróbowała. 

  • Od 3 miesięcy piję około 3l wody dziennie.. Wcześniej był to zaledwie litr.
  • Czy zauważyłam zmianę w stanie włosów? Mówiąc szczerze nie zauważyłam nic. Spodziewałam się czegoś więcej, ale mimo wszystko woda nie zastąpi nam witamin, a to one są potrzebne naszym włosom.
  • Mimo braku efektów zauważyłam jedną bardzo satysfakcjonującą mnie zmianę- dobre samopoczucie ! Odkąd piję więcej wody nie pamiętam czym jest ból głowy.

Pijecie dużo wody? Zauważyłyście jakieś pozytywne aspekty wynikające z picia jej w większych ilościach?

wtorek, 14 lipca 2015

Jak chronić włosy przed chlorowaną wodą?

Cześć!
Dawno mnie tutaj nie było,  a to wszystko przez przeprowadzkę do Wrocławia. Dziś wracam do was z większą ilością czasu i głową pełną pomysłów. Jako, że mamy teraz basenowy sezon, porozmawiajmy o chlorze :


Co chlor robi z naszymi włosami? 
  • Chlorowana woda posiada właściwości wysuszające dlatego częste kąpiele w takiej wodzie nie są wskazane jednak nie będziemy sobie z tego powodu odmawiać przyjemności pływanie dlatego też powinnyśmy odpowiednio zadbać o nasze włosy.
  •  Ma właściwości rozjaśniające.

Jak poskromić właściwości chloru?

  • Olejki-Ponieważ posiadają tłustą konsystencję , która chroni włosy przed wchłonięciem chlorowanej wody. Myślę, że na plaży nikt nie zauważy, że macie go n włosach, bo wszyscy chodzą w ''mokrych''.
  • Woda mineralna- Ponoć warto przed taką basenową kąpielą polać włosy wodą mineralną.
  • Silikony- Psikamy, smarujemy i co tylko ! Ważne, aby była to silikonowa bomba bez dodatku alkoholu. Takie oblepione włosy najlepiej związać w koka i gotowe.
  • Czepek- Jedna z lepszych opcji jednak ja mimo wszystko nigdy się na to nie skusiłam. 

Co zrobić po wyjściu w basenu? Pięlęgnacja wlosów po wyjściu z basenu jest jeszcze ważniejsza niż ta przed, często o niej zapominamy. 
  • Po wyjściu z basenu należy umyć włosy mocnym szamponem z SLS
  • Olejki- Jeśli jestem już w domu nakładam na całą noc jakiś odżywczy olejek, najchętniej sięgam po kokosowy
  • Maski- Nakładam odżywcze maski
  • Silikony- stosuję je już na samym końcu w celu dalszego zabezpieczania włosów.
Jak widać nie jest to skomplikowane. Wystarczy trochę chęci, olejek, silikony, dla odważnych czepek i włosy będą zadowolone :)

W jaki sposób wy chronicie włosy przed chlorem? 

środa, 8 lipca 2015

Cięcie przed czy po lecie? Włosowa aktualizacja

Cześć!
Mamy już lato, a więc może razem rozwiążemy dylemat wielu z kobiet i zadamy sobie pytanie czy lepiej podcinać włoscy na początku lata czy pod koniec? Przy okazji pokażę wam aktualny stan swoich włosów.


Aktualnie jestem całkiem zadowolona ze stanu swoich włosów choć od jakiegoś czasu nie mogę sobie poradzić z przetłuszczaniem. Latem im się trochę oberwie, wiec przygotowałam dla nich połączenie pielęgnacji z silikonowymi bombami.

Wracając do głównego tematu. Jeśli chodzi o mnie to zawsze podcinam końcówki PO lecie, ponieważ zwykle to ono najbardziej daje im w kość, morska bądź basenowa woda, słońce i inni letni włosowi wrogowie potrafią zniszczyć końcówki, dlatego wrzesień jest dla mnie miesiącem cięcia. Jednak zdarza mi się podciąć włosy zarówno PRZED i PO, a to dlatego, że wszystko zależy od ich stanu.

Dlatego moja odpowiedź na to pytanie brzmi : Każdy powinien podchodzić do tego pod względem indywidualnych potrzeb swoich włosów, aczkolwiek polecam je podciąć również po lecie, a jeśli mają taką potrzebę to również przed. 


A wy? Podcinacie włosy zwykle po/przed, a może zarówno po jak i przed latem? :)

czwartek, 2 lipca 2015

Silikonowy lipiec-plan pielęgnacji włosów


Cześć!
Dopiero wróciłam z Warszawy i mam dla was plan pielęgnacji włosów, który jest iście silikonowy z racji lata.
  • Olejowanie : Standardowo olejki łopianowe : łopianowy na długość, a ten z czerwoną papryką na skórę głowy. 30 minut przed myciem.
  • Mycie: Szampon z konopią, jednak na zmianę z innym ponieważ ten kiepsko domywa oleje.
  • Odżywki : Odżywka z Farmony jest bardzo silikonowa, mam zamiar używać jej na zmianę z odżywką syoss, która również ma silikonowy skład,ale jest równieżbogata w składniki odżywcze, polecam.
  • Ochrona : Po myciu/przed suszeniem spryskuję włosy 3fazową odzywką,połączenie silikonow ze składnikami odzywczymi. Na suche włosy nakładam silikonowe serum a olejem arganowym ''agadir argan oil;''
Latem zawsze funduję włosom silikonową bombę, aby chronić je przed słońcem,morską czy też basenową wodą.A wy lubicie silikony w letniej pielęgnacji?

piątek, 26 czerwca 2015

NOWOŚCI/BRWI W BUTELCE/SLEEK/CLARENA


Cześć!
Dziś mam dla was spontaniczny wpis, który wynika z odwiedzin pana kuriera i moich poczynań zakupowych.  Zerknijcie na kilka maleństw, które umiliły mi dzisiejszy dzień :

  • Clarena, krem wybielający przebarwienia- Jestem bardzo ciekawa tego kremu, bo patrząc na skład jestem pełna nadziei,że jest w stanie coś zrobić. Na pewno dam wam znać jak się spisuje.
  • TT- Miałam pełno podróbek aż wreszcie skusiłam się ponownie na TT.
  • Paletka W7- Paletka w odcieniach nude, którą dostałam od koleżanki,zobaczymy jak się spisze.
  • Brwi w butelce- produkt, którego jestem ciekawa najbardziej. Jeśli chcecie zrobię test  i pokażę wam efekt przed i po.
  • Paletka cieni Sleek au naturel - Miałam i byłam nią zachwycona.
  • Sleek, blush by 3 - zestaw róży. 2 z nich bardzo mi się podobają jednak jeden jest zdecydowanie zbyt czerwony.
Miałyście coś z tych rzeczy ? Ciekawią was brwi w butelce?  :)

środa, 24 czerwca 2015

OMBRE HAIR W DOMU- EFEKTY


Cześć!
Jak wiecie nie mam zaufania do fryzjerów i nigdy nie farbowałam włosów. Podoba mi się mój naturalny kolor, ale chciałam zmiany i ją mam. Nie poszłam do fryzjera, bo chciałam zafarbować jedynie końcówki, a wiadomo jak to jest z fryzjerami, zdecydowanie zbyt często nie rozumieją ile to 5cm. Nie chciałam jednak zwykłego efektu, bez stopniowania, dlatego stwierdziłam że najlepszą opcją będzie kupno farby z grzebykiem do pasemek. Ten grzebyk to świetna sprawa,dzięki niemu udało mi się rozprowadzić farbę tak jak chciałam i uzyskać pożądany efekt.

Użyłam farby L'oreal do włosów w odcieniach średniego blondu. Kupiłam ją tylko ze względu na dołączoną szczotkę w zestawie.

  1. Rozczesałam włosy
  2. Podzieliłam włosy na cztery partie i zaznaczyłam wsuwkami granice
  3. Przygotowałam farbę zgodnie z instrukcją.
  4. Nałożyłam farbę na dołączony grzebyk 
  5. Zaczęłam nakładanie od dołu, aby tam trafiła największa ilość farby
  6. Resztę rozprowadzałam delikatnie ku górze, aby efekt był stopniowy








Efekt pokazywałam już na swoim instagramie, jeśli chcecie być na bieżąco to zapraszam :)
Jak wam się podoba efekt? :)

poniedziałek, 22 czerwca 2015

Trwałe kosmetyki kolorowe-ulubieńcy


Cześć!
Dziś chciałam wam pokazać ulubieńców z kolorówki. Wszystkie te kosmetyki są różne, ale łączy je jedno : świetna trwałość.

  • Maybelline Illegal Length- Jedna z lepszych maskar do rzęs jakie miałam jeśli chodzi o trwałość. Zwykle mam problem z osypującymi się tuszami, z tym nie mam takiego problemu. Dodatkowo bardzo dobrze wydluża rzęsy. Kupilam go w rossmannie na promocji za 10zł, więc jak na taką cenę- warto spróbować.
  • Maybelline color tattoo- ja mam odcień nr. 40 i używam go głównie do brwi. Utrzymuje się na nich przez cały dzień. Jest równie dobry jeśli chodzi o stosowanie go jako zwykły cień na powieki. Tu równiez utrzymuje się przez cały dzień. Jako baza przedłuża trwałość innych cieni.
  • Max Factor Whipped Creme- Wreszcie odkryłam swój podkład. Jest on w formie musu, wygodnie się rozprowadza, nadaje skórze miękkości. Pachnie migdałami co niektórym może przeszkadzać, ale nie czuć tego po rozsmarowaniu. Nie ciemnieje na twarzy, daje naturalny efekt, ale zakrywa niedoskonałości. Jego największą zaletą jest trwałośc. To mój pierwszy podkład, który utrzymuje sie przez tak długi czas. Jego minusem może być cena. Kosztuje 50zł. To moje drugie opakowanie, ostatnio dorwałam go w rossmannie za 25zł, więc może jeszcze dostaniecie go w tej cenie. Mała uwaga : osoby z cerą skłonną do zapychania powinny uważać, bo ten podkład ma baaardzo silikonowy skład.
  • Kobo 303, peach puff- To moja ulubiona pomadka typu nude. Nie wysusza ust, ma piękny i naturalny odcień, ''zjada się'' równomiernie i bardzo długo się utrzymuje na ustach.
  • Astor Perfect Stay 206/870 Flashy Pink-Uwielbiam pędzelki tych lakierów. Ładny, koralowy odcień trzyma się na moich paznokciach przez 4 dni. Sam w sobie daje efekt żelowych paznokci.
Macie jakieś ulubione kosmetyki kolorowe, które są trwałe? :)

środa, 17 czerwca 2015

DENKO


Cześć!
Dziś pokażę Wam co udało mi się zużyć w ostatnim czasie. Wiem, że nie jest tego wiele, ale osobiście sama wolę oglądać mniejsze denka :)

  • Playboy, Play it lovely- O ile jestem fanką słodkich zapachów tak ten jest jedynym bez słodkich nut, który mnie urzekł. Nie jestem dobra w opisywaniu nut zapachowych, same musicie go poczuć. Niestety jego nietrwałość nie skusi mnie do kupna kolejnej buteleczki. Ostatnio spodobał mi się zapach YSL-Black Opium, ale jego cena..
  • Rimmel Match Perfection, podkład, odcień 101-Kiedys go uwielbiałam. To już moja 4 buteleczka i..ostatnia. Podkład daje przyjemne, naturalne krycie, ale jego trwałość go przekreśla. Zastąpiłam go innym, który póki co sprawdza się świetnie, już niedługo wam o nim opowiem :)
  • Eveline, mega size- Mój ulubiony tusz do rzęs. Największą jego zaletą jest podkręcanie i wydłużanie.
  • Olej kokosowy- Nie wiem, które to już moje opakowanie. Świetny olej do nakładania na włosy, ciało, rzęsy, a także do demakijażu. Nic dodać nic ująć.
  • Lirene, tonik wybielający- Mój ulubiony tonik do twarzy. Na lato robię sobie z nim przerwę ze względu na kwas w składzie,ale po lecie z pewnością do niego wrócę. Niedługo napiszę wam jego recenzję jeśli chcecie :)
A jak wasze zużycia? :)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...